Początki telefonii komórkowej

Powstanie pierwszego telefonu miało miejsce blisko 140 lat temu. Wynalazek ten jest jednym z najbardziej zmodyfikowanych i wciąż zmienianych do dnia dzisiejszego. Od telefonu zaczęło się tak naprawdę nowoczesne życie, stanowił on znak, iż ktoś należy do technologicznej elity. Jeszcze 30 lat temu w Polsce, posiadanie telefonu stacjonarnego wcale nie było rzeczą oczywistą, podczas kiedy w krajach zachodnich nie posiadał go jedynie społeczny element z marginesu. Telefonia gna wciąż do przodu, a od czego tak naprawdę wszystko się zaczęło? W 1876 roku amerykański wynalazca, Alexander Graham Bell, odbył pierwszą zakończoną sukcesem lokalną rozmowę telefoniczną. Potem poszło już z górki. W 1926 roku przeprowadzona została pierwsza rozmowa głosowa przez Atlantyk. Połączenia międzykontynentalne stały się regularnie możliwe w połowie lat 50-tych XX wieku, gdy na dnie oceanu atlantyckiego pociągnięto kable. Natomiast w połowie lat 60-tych XX wieku rozpoczęto już wykorzystywanie do tego celu satelitów komunikacyjnych. Telefonia nabierała zatem rozpędu. W chwili pojawienia się telefonów komórkowych wiadomo było, że nic już nie zatrzyma machiny postępu, która napędza to zjawisko. Choć na początku telefony komórkowe na pewno nie były, ani poręczne, ani szczególnie wygodne w korzystaniu. Jednak jak wiadomo początki bywają trudne.